
W niektórych miejscach istnieje zwyczaj zabierania pobłogosławionego popiołu do domów w chustce lub książeczce, aby umożliwić chorym uczestnictwo w tym pokutnym geście.
Pochodzenie tego zwyczaju nie jest jasne, w pewnym sensie jest to nawiązanie do starożytnej praktyki Kościoła, gdy wierni sami nakładali na siebie popiół, o czym poświadcza św. Ambroży w Mediolanie.
Praktyka zabierania popiołu dla nieobecnych na liturgii nie jest zakazana przepisami liturgicznymi, ale posypywanie się popiołem w domach należy rozumieć jako pobożność ludową, a nie liturgię.
Nie jest zakazane posypywanie się poświęconym popiołem poza liturgią i może ono w niektórych sytuacjach przynosić pożytek duchowy, ale należy tu zachować ostrożność.
Po pierwsze bowiem brak katechezy odnośnie do sposobu użycia popiołu w domu.
Po drugie nie ma pewności, co stanie się z poświęconym popiołem, czy nie zostanie on użyty niezgodnie z intencją Kościoła, na przykład przez nadanie mu właściwości zabobonnych lub magicznych.
Po trzecie poświęcony popiół jest znakiem świętym, dlatego składanie go w chusteczce higienicznej nie szanuje jego godności.