
Dzień Męża i Żony obchodzony jest 13 lipca tj. w dzień zawarcia małżeństwa rodziców Świętej Tereski od Dzieciątka Jezus, również święci Zelia i Ludwik Martin.
Twórcą małżeństwa jest sam Bóg. Powołanie do małżeństwa jest wpisane w naturę mężczyzny i kobiety, bo to przecież Bóg powołuje człowieka do udziału w swoim życiu. Tak mówi nauka Kościoła. Małżonkowie realizują swoje powołanie przez miłość. Prawdziwa miłość chce dobra dla drugiej osoby, jest służbą człowiekowi, pomocą w jego rozwoju, darem składanym z siebie. Trzeba o tym pamiętać szczególnie dziś, bo żyjemy w świecie konsumpcji, który skłania do tego, aby coraz więcej brać i posiadać, a jak najmniej dawać i dzielić się z innymi. W tym pięknym dniu oderwijmy się od prozy życia, popatrzmy na siebie, na wspólnie przeżyte lata i miłość, którą pielęgnujemy, podtrzymujemy i rozwijamy. Może nasza miłość potrzebuje odświeżenia, zauroczenia, zafascynowania sobą od nowa.
Przypomnieniem pierwszych najpiękniejszych chwil przeżytych razem , niech będzie w tym dniu zaproszenie żony na wspólny wyjazd, czy wyjście do kina lub kawiarni. Obdarujmy je kwiatami, serdecznością i czułością. Wrażliwość kobiety na piękno, na dobro, jej czułość są najwspanialszym darem dla mężczyzny i twórczością która ubogaca życie małżeńskie. Mężczyznę natomiast bardziej interesują prawa rządzące życiem i rzeczywistością.
Dobrze wyraża to aforyzm który brzmi:
„Mężczyzna chce być w życiu kimś, kobieta chce być kimś dla kogoś”.
Otoczmy nasze żony ciepłem i miłością, angażujmy się w realizację naszego powołania z troską o innych. Niech każdego dnia unosi nas wiara w miłość, piękno i dobro.