FOMO

W Polsce 14 procent internautów ma objawy syndromu FOMO, czyli lęku przed odłączeniem od sieci i mediów społecznościowych - wynika z raportu naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego. Bardziej podatni na zaawansowane FOMO okazują się mężczyźni oraz mieszkańcy dużych miast. Strach przed odłączeniem jest też często powiązany z uzależnieniem od internetu oraz obawą o utratę smartfona.

Choć zjawisko to po raz pierwszy zostało zidentyfikowane w latach 90. XX w., to jego skala zaczęła rosnąć wraz ze wzrostem znaczenia mediów społecznościowych, z którymi w tym momencie jest niepodzielnie związane. Według raportu tegoroczne badania wykazały, że wysoko sfomowanych (tak określa się osoby dotknięte FOMO) jest 14 proc. osób ankietowanych (m.in. biernych i czynnych użytkowników social mediów), kolejne 67 proc. należy do grupy średnio sfomowanej, 19 proc. zaś do grupy o najniższym poziomie odczuwania FOMO.

Za wysoko sfomowanych można uznać 11 proc. kobiet oraz 17 proc. mężczyzn. Do grupy średnio sfomowanej należy 70 proc. respondentek oraz 65 proc. respondentów (przy niskim FOMO różnica wynosi 1 proc. po stronie internautek). Z badania wynikają różnice w podatności na FOMO związane z miejscem zamieszkania osób dotkniętych tym syndromem. W wypadku dużych miast 18 proc. badanych wykazywało wysoki poziom sfomowania, w małych i średnich miejscowościach było to 16 proc., zaś w wypadku wsi odsetek wynosił 14 proc. We wszystkich typach miejsca zamieszkania największą grupę respondentów (ponad 60 proc.) zaliczono do osób ze średnim FOMO.